<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Strona Zgrada</title>
	<atom:link href="http://ynleborg.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ynleborg.pl</link>
	<description>Jacek Grobelny - strona domowa</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Apr 2012 04:31:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Kryzys</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=419</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=419#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 23:16:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=419</guid>
		<description><![CDATA[Za zewnątrz trzy stopnie powyżej zera &#8211; to bardzo dobrze. Zakładam bluzę z polaru i ciepłe bambosze. Otwieram okno na oścież i pozwalam, żeby zimnie powietrze wtargnęło do pokoju. Temperatura otoczenia ma znaczenie, bo każdy stopień mniej &#8211; to także stopień mniej dla rozgrzanych elektronicznych podzespołów. Robię sobie gorącą herbatę z miodem i siadam do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za zewnątrz trzy stopnie powyżej zera &#8211; to bardzo dobrze. Zakładam bluzę z polaru i ciepłe bambosze. Otwieram okno na oścież i pozwalam, żeby zimnie powietrze wtargnęło do pokoju. Temperatura otoczenia ma znaczenie, bo każdy stopień mniej &#8211; to także stopień mniej dla rozgrzanych elektronicznych podzespołów. Robię sobie gorącą herbatę z miodem i siadam do komputera. Standardowe ustawienia zegarów dla karty graficznej to 700Mhz dla procesora i 2000Mhz dla pamięci. To za mało. Przetaktowuje rdzeń na 800 a pamięć na 2200. Ustawiam też tryb Turbo dla procesora. Wiatraczki w notebooku zaczynają coraz głośniej szumieć. Wkrótce przejdą w nieznośny gwizd, ale ja tego już nie będą słyszał &#8211; zakładam na uszy słuchawki. Jeszcze tylko łyk parzącej podniebienie herbaty. Chucham na zgrabiałe z chłodu palce. Lewą dłoń układam na klawiaturze, prawą kieruję myszkę na ikonkę na pulpicie&#8230; Jestem gotowy, żeby uruchomić Crysis&#8217;a 2.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Crysis</p>
<p>Wydawca: Electronic Arts (marzec 2011)</p>
<p>Developer: Crytek</p>
<p>Długość: 9 godzin 38 minut</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=419</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świetlicki, Grzegorzewska, Grin &#8222;Orchidea&#8221;</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=459</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=459#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 21:13:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=459</guid>
		<description><![CDATA[Zafascynowany cyklem Marcina Świetlickiego, sięgnąłem po powieść kryminalną, w której powraca Mały Mistrz. I trzeba powiedzieć, że nadal jest w świetnej formie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zafascynowany cyklem Marcina Świetlickiego, sięgnąłem po powieść kryminalną, w której powraca Mały Mistrz. I trzeba powiedzieć, że nadal jest w świetnej formie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=459</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stanisław Lem &#8222;Eden&#8221;</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=457</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=457#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 20:58:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=457</guid>
		<description><![CDATA[W zeszłym roku nie popisałem się czytelniczo, więc 2012 zaczynam od nadrobienia zaległości. Pomimo tego, że obiecałem sobie nie zaczynać kilku książek na raz i skończyć z równoległym czytaniem, na półce zebrało się kilka pozycji z pozatykanymi zakładkami. O samym &#8222;Edenie&#8221; nie wypada wręcz pisać, bo to klasyka. Jedna refleksja jest taka, że gdybym mógł [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W zeszłym roku nie popisałem się czytelniczo, więc 2012 zaczynam od nadrobienia zaległości. Pomimo tego, że obiecałem sobie nie zaczynać kilku książek na raz i skończyć z równoległym czytaniem, na półce zebrało się kilka pozycji z pozatykanymi zakładkami. O samym &#8222;Edenie&#8221; nie wypada wręcz pisać, bo to klasyka. Jedna refleksja jest taka, że gdybym mógł kiedykolwiek komuś podsunąć komuś pomysł na grę, to wręczyłbym mu egzemplarz tej właśnie powieści.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=457</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leszek K. Talko &#8222;Ratunku! Jestem ojcem&#8230;&#8221;</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=449</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=449#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 16:18:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=449</guid>
		<description><![CDATA[Obowiązkowa pozycja dla wszystkich ojców w szczególności tych świeżo upieczonych. Autor w lekki i przystępny sposób opisuje cienie i blaski tacierzyństwa. I nie jest to poradnik, prędzej ciekawa i dowcipna relacja z różnych sytuacji, z którymi muszą zmierzyć się młodzi rodzice. Momentami jest jednak zbyt stereotypowy. Być może autor robi to świadomie, aby przejaskrawić i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ynleborg.pl/priv/wordpress/wp-content/uploads/2012/01/gallery-2113491-500x500.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-450" style="margin: 10px;" title="gallery-2113491-500x500" src="http://ynleborg.pl/priv/wordpress/wp-content/uploads/2012/01/gallery-2113491-500x500.jpg" alt="" width="500" height="291" /></a>Obowiązkowa pozycja dla wszystkich ojców w szczególności tych świeżo upieczonych. Autor w lekki i przystępny sposób opisuje cienie i blaski tacierzyństwa. I nie jest to poradnik, prędzej ciekawa i dowcipna relacja z różnych sytuacji, z którymi muszą zmierzyć się młodzi rodzice.</p>
<p>Momentami jest jednak zbyt stereotypowy. Być może autor robi to świadomie, aby przejaskrawić i wyraźnie zarysować niektóre sytuacje i postawy. Bo przecież nie każda kobieta ma problemy z zatankowaniem samochodu, tak jak nie koniecznie marzeniem każdego mężczyzny jest siedzenie w fotelu i czytanie gazety.</p>
<p>Podsumowując, pozycja warta polecenia. Jeżeli drogi czytelniku nie masz dzieci i przeczytawszy tę książkę nadal jesteś zdecydowany, że chcesz je mieć, to znaczy że jesteś gotowy <img src='http://ynleborg.pl/priv/wordpress/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=449</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Było minęło: Okno na świat</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=440</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=440#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 19:35:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Było minęło]]></category>
		<category><![CDATA[mtv]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=440</guid>
		<description><![CDATA[Na początku lat dziewięćdziesiątych elewacje domków i bloków w całej Polsce zaczęły przyozdabiać białe czasze anten satelitarnych. Za pośrednictwem tych anten, w szare i smutne postkomunistyczne mieszkania zaczęła wlewać się kolorowa, zachodnia fala programów. Dla mnie najważniejszym i z początku jedynym było MTV. Były to na tyle zamierzchłe czasy, że na kanale Music TeleVision faktycznie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku lat dziewięćdziesiątych elewacje domków i bloków w całej Polsce zaczęły przyozdabiać białe czasze anten satelitarnych. Za pośrednictwem tych anten, w szare i smutne postkomunistyczne mieszkania zaczęła wlewać się kolorowa, zachodnia fala programów. Dla mnie najważniejszym i z początku jedynym było MTV. Były to na tyle zamierzchłe czasy, że na kanale <strong>Music TeleVision</strong> faktycznie można było usłyszeć muzykę, a ściślej usłyszeć i obejrzeć teledysk.Poniżej te teledyski, które zrobiły na mnie największe wrażenie.</p>
<p><span id="more-440"></span></p>
<p>Na początek Mięsny Pulpet i jego interpretacja baśni Piękna i Bestia:</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/9X_ViIPA-Gc?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Artystyczna Enigma i ciekawy pomysł na teledysk:</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/Rk_sAHh9s08?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Mimo, że byłem jeszcze pacholęciem zagrywającym się na Amidze, to wizja wirtualnej rzeczywistości w wykonaniu Aerosmith już wtedy wydawał się mocno naciągana:</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/zSmOvYzSeaQ?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>i ciąg dalszy z uczestnictwem późniejszej Arweny:</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/NMNgbISmF4I?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Wczesne Take That:</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/MviFdVHltEM?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ciekawe co się dzieje dzisiaj z tymi chłopakami:</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/Ul_hcxlA5KU?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Nieśmiertelne Gnaty i&#8217;Kwiaty:</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/zRIbf6JqkNc?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Do dziś pewnie w czołówce najlepszych teledysków ever:</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/8SbUC-UaAxE?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Powyższe teledyski pochodzą mniej więcej z lat 1992-1993, zatem na koniec dwa starsze, które także miałem okazję po raz pierwszy zobaczyć w MTV</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/diYAc7gB-0A?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/EzgGTTtR0kc?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Oczywiście nie byłoby MTV bez Beavisa i Buttheada, dlatego obowiązkowo należy teraz obejrzeć każdy z tych teledysków z komentarzem tych dwóch wesołków:</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/KzazqLpD29w?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=440</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dublet Chompski</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=435</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=435#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jan 2012 14:25:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Osiągnięcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=435</guid>
		<description><![CDATA[Może kiedyś pojawią się osiągnięcia międzygrowe. +  =]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Może kiedyś pojawią się osiągnięcia międzygrowe.</p>
<p><img class="alignnone" title="Little Rocket Man" src="http://media.steampowered.com/steamcommunity/public/images/apps/420/ep2_put_iteminrocket.jpg" alt="" width="64" height="64" /> +  <img class="alignnone" title="Guardin Gnome" src="http://media.steampowered.com/steamcommunity/public/images/apps/550/02d01200d3f14ba7a1145366397ff124c1a45464.jpg" alt="" width="64" height="64" /> =</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=435</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A jednak się kręci!</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=454</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=454#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 20:52:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=454</guid>
		<description><![CDATA[Bez wątpienia można powiedzieć, że rok 2011 to rok gier niezależnych. Wszelkiej maści Indie paczki wyrosły jak grzyby po deszczu. Z początku kupowałem wszystkie, potem już tylko te, w których były interesujące mnie gry. Wstyd przyznać, ale z tej całej masy gier póki co wciągnęła mnie na razie jedna na tyle, że ją skończyłem. (gwoli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bez wątpienia można powiedzieć, że rok 2011 to rok gier niezależnych. Wszelkiej maści Indie paczki wyrosły jak grzyby po deszczu. Z początku kupowałem wszystkie, potem już tylko te, w których były interesujące mnie gry. Wstyd przyznać, ale z tej całej masy gier póki co wciągnęła mnie na razie jedna na tyle, że ją skończyłem. (gwoli usprawiedliwienia: w paczkach są gry które przeszedłem dawno temu, takie jak Bread, Trine czy World of Goo).</p>
<p>And Yet It Moves</p>
<p>Wydawca: Broken Rules (PC &#8211; kwiecień 2009)</p>
<p>Developer: Broken Rules</p>
<p>Długość: 4 godziny (osiągnięcia 12/30)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=454</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Purgatorium</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=411</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=411#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 20:56:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=411</guid>
		<description><![CDATA[Jest mi zimno. Wszystko wokół jest szare, rozmyte i spowite gęstą mgłą. Wilgotne powietrze wdziera mi się do płuc. Boję się ale jednocześnie czuję się spokojny. Nic mi nie grozi. W końcu jestem przecież martwy. Mógłby tak powiedzieć główny bohater Limbo wkraczając w nieprzyjazny mu świat. Nie ma sensu za bardzo rospisywać się o klimacie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Jest mi zimno. Wszystko wokół jest szare, rozmyte i spowite gęstą mgłą. Wilgotne powietrze wdziera mi się do płuc. Boję się ale jednocześnie czuję się spokojny. Nic mi nie grozi. W końcu jestem przecież martwy.</em></p>
<p>Mógłby tak powiedzieć główny bohater Limbo wkraczając w nieprzyjazny mu świat.</p>
<p><iframe width="640" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/a8HqTX00p0o?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Nie ma sensu za bardzo rospisywać się o klimacie i mechanice Limbo. Nikt nie odda lepiej atmosfery Limbo jak Bruce Dickinson w &#8222;Fear of the Dark&#8221;. Limbo budzi sprzeczne uczucia. Niektórzy rozpływają się w zachwytach nad poetyckością, oniryczną atmosferą i niejednoznacznością. Inni krytykują twórców za brak pomysłu i graficzną prostotę. Mnie Limbo bardzo się podobał. Nie jest to przełomowa gra, jaką był Braid, ale gra się przyjemnie. Zagadki są dobrze wyważone a konstrukcja plansz sprawia, że chcemy brnąć dalej i dalej w mroczny świat.</p>
<p>Warto jeszcze wspomnieć o święcących jajach, które należy zebrać. Jest ich dziesięć i są nieźle poukrywane (bez wysiłku znalazłem 3, świadomie ominąłem następne 3 przechodząc grę za pierwszym razem, o pozostałe 4 musiałęm zapytać Wójka Google) ale nagroda za znalezienie wszystkich jest warta wysiłku. Otóż dostajemy dostęp do sekretnej planszy, która jest Crème de la crème wszystkich elementów gry. W dodatku, przez niemal całą planszę brniemy w ciemnościach, widząc na ekranie jedynie świecące oczy bohatera. Sporadycznie pojawia się lampa tylko po to, żeby naprowadzić nas na typ czekającej nas przeszkody. Reszta już tylko ze słuchu więc wskazane dobre słuchawki i ciemna, głęboka noc. Przejście planszy zajmuje 10 minut ale dla mnie było najlepszą częscią przygody z Limbo. Jednym słowem &#8211; polecam, tym bardziej, że grę można było kupić w absurdalnej obniżce w Czarny Piątek. Podejrzewam, że na święta będzie jeszcze taniej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Limbo</p>
<p>Wydawca: Playdead (PC &#8211; sierpień 2011)</p>
<p>Developer: Playdead</p>
<p>Długość: 3 godziny (4,5 godziny z osiągnięciami 12/13)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=411</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupka wstydu bis</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=421</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=421#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 18:58:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=421</guid>
		<description><![CDATA[Crysis Warhead Wydawca: Electronic Arts (wrzesień 2008) Developer: Crytek Długość: ok 6 godzin]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Crysis Warhead</p>
<p>Wydawca: Electronic Arts (wrzesień 2008)</p>
<p>Developer: Crytek</p>
<p>Długość: ok 6 godzin</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=421</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupka wstydu</title>
		<link>http://ynleborg.pl/?p=394</link>
		<comments>http://ynleborg.pl/?p=394#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2011 00:52:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Grobelny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ynleborg.pl/?p=394</guid>
		<description><![CDATA[Każdy gracz ma swoją kupkę wstydu. Gry, które cierpliwie czekają w kolejce do ogrania. Mój osobisty rekordzista zalegał na tej kupce 4 lata. Crysis. Na długo zanim gra ukazała się w listopadzie 2007 roku wiedziałem, że muszę zagrać w tę grę w najwyższych detalach.Lubię dobre gry, ale elementem, który poza ogólną grywalnością ma dla mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ynleborg.pl/priv/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/5.jpg"><img class="size-full wp-image-397 alignleft" style="border: 5px solid white;" title="5" src="http://ynleborg.pl/priv/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/5.jpg" alt="" width="350" height="263" /></a>Każdy gracz ma swoją kupkę wstydu. Gry, które cierpliwie czekają w kolejce do ogrania. Mój osobisty rekordzista zalegał na tej kupce 4 lata. Crysis. Na długo zanim gra ukazała się w listopadzie 2007 roku wiedziałem, że muszę zagrać w tę grę w najwyższych detalach.Lubię dobre gry, ale elementem, który poza ogólną grywalnością ma dla mnie główne znaczenie, zawsze będzie grafika. I tak też Crysis czekał na odpowiedni moment. Przez ten czas zmieniałem kartę graficzną bodajże cztery razy. Za każdym razem, gdy przytaszczyłem do domu nowy sprzęt odpalałem na nim Crysis po to, żeby odłożyć go &#8222;do następnego razu&#8221;. W końcu, po czterech latach wszedłem w posiadanie maszyny, która dała radę Crysisowi w najwyższych detalach. I jest to &#8211; o ironio losu &#8211; notebook.</p>
<p>Nie ma sensu rozpisywać się na temat samej gry, bo napisano o niej wszystko. Mam za to unikalną okazję zestawić wrażenia z grania w Crysisa na tle dzisiejszych produkcji. Nasunęły mi się dwa pytania, na które spróbuję sobie odpowiedzieć.</p>
<h3>Jak wypada Crysis w porównaniu do dzisiejszych gier akcji?</h3>
<p>Pierwsza połowa gry zachwyciła mnie bezgranicznie. Dostałem dokładnie to czego oczekiwałem. Współczesne gry tego typu dość wyraźnie dzielą się na dwie kategorie: piaskownice (Just Cause) i oskryptowane kinówki (MW1,2,3). Crysis jest czymś po środku. Jest liniowy, czyli w ogólności naszym celem jest przejście od punktu A do punktu B. Ale wprowadza pewien poziom swobody, ponieważ możemy zdecydować, którędy pójdziemy (drogą, rzeką, przez krzaki) a także jaki styl konfrontacji obierzemy (skradanie, walka w dystansie albo w zwarciu). Każdy może dopasować sobie sposób pokonywania kolejnych etapów do własnego stylu gry. Ja osobiście preferuję skradanie się z okazjonalnym odstrzałem snajperskim i dokładnie w ten sposób mogłem grać. Jeśli ktoś preferuje styl &#8222;na Jana&#8221; to także nie będzie miał problemu z takim sposobem rozgrywki. Gra jest idealnie zbalansowana w tym elemencie. Nie lubię gier maksymalnie oskryptowanych, ponieważ nie mam wrażenia, że faktycznie uczestniczę w wydarzeniach. <a href="http://ynleborg.pl/priv/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/04.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-398" style="border: 5px solid white;" title="04" src="http://ynleborg.pl/priv/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/04.jpg" alt="" width="700" height="424" /></a>I dlatego rozczarowała mnie druga połowa gry. W pewnym momencie całą swoboda znika i chcąc nie chcąc musimy podążać jedyną słuszną ścieżką, wyżynając wszystkich w pień. W ogólnym ujęciu początkowy entuzjazm i późniejsze rozczarowanie zniosły się wzajemnie i sam gameplay nie pozostawił jakiegoś znaczącego wrażenia. Na szczęście pozostał ten element, dla którego od samego początku zapragnąłem zagrać w Crysis&#8217;a &#8211; grafika. A grafika jest fenomenalna. Pojawiają się czasami głosy, że Crysis do dziś dnia jest najlepiej wyglądającą grą. I być może do niedawna było to prawdą, ale są już na rynku gry, które wyglądają lepiej. Na przykład Crysis 2 (wyłącznie na PC ze wsparciem DX11 i wysokiej rozdzielczości teksturami) oraz nasze rodzime produkcje: Wiedźmin 2 i Hard Reset. Mimo to, większość współczesnych gier graficznie wygląda słabo jeśli postawimy je obok Crysis&#8217;a. I chociaż brakuje mu szeregu modnych obecnie trików i rozwiązań graficznych, to nadal wyróżnia się bogactwem i szczegółowością tekstur w przedstawianym świecie.</p>
<h3>Jaki jest sens wydawania Crysis&#8217;a po 4 latach na konsole?</h3>
<p>To w zasadzie informacja z ostatniej chwili. Crytec zdecydwał się wydać Crysis&#8217;a w cyfrowej dystrybcji na konsole, pomimo że do tej pory utrzymywał, że konsole nie uciągną takiej grafiki. Dlatego decyzja jest co najmniej kuriozalna. Można by pomyśleć, że Crytec po raz kolejny zakpił sobie z konsol i wydając Crysis. Ale z drugiej strony wiemy, że Crysis 2 został wydany na wszystkie platformy. Dlatego można to także odczytać wręcz przeciwnie, jako próbę rehabilitacji za podtrzymywanie tezy, że się nie da. Cóż, każdy sam może wyciągnąć wnioski oglądając porównanie, chociażby <a href="I jeśli przyjrzeć się porównaniom wersji PC i konsolowej (np tutaj http://www.youtube.com/watch?v=xQ_1mcnH2yQ) to chyba jednak nadal jest to prawda.">tutaj</a>.</p>
<h3>Konkluzja</h3>
<p>Crysis budzi sprzeczne emocje. Dla jednych jest grą przełomową, dla innych bezwartościowym tech-demem. Crysis ukazał się w rok po premierze PS3 i dwa lata po premierze Xbox360 demaskując dysproporcje w technicznych możliwościach konsol i PC. Paradoksalnie zakończył tym samym wyścig w kierunku coraz doskonalszej grafiki. Wydawanie gier na wyłączność na PC już wtedy było biznesowo niezasadne. Można zatem stwierdzić, że po ukazaniu się Crysis&#8217;a ropoczał się czteroletni zastój w rozwoju grafiki. Chce przy okazji zaznaczyć, że nie jestem przeciwnikiem konsol. Gram na wielu platformach i uważam, że konsole w większej mierze niż PC przyczyniły się do rozwoju i popularyzacji elektronicznej rozrywki. Jednak tak jak na początku zaznaczyłem, fascynuje mnie od zawsze dobra grafika w grach i chciałbym dożyć czasów, gdy obraz generowany przez komputer będzie nie do odróżnienia od rzeczywistości. Dlatego cieszy mnie niezmiernie to, że wszystko wskazuje na to, że ten okres kończy się. Na horyzoncie jest już kolejna generacja konsol a gry takie jak Wiedźmin 2 czy BattleField 3 pokazują, jak mogą wyglądać gry, które nie są na siłę dopasowywane do możliwości technicznych jednostek GPU konsol.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jacek &#8222;ynleborg&#8221; Grobelny</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Crysis</p>
<p>Wydawca: Electronic Arts (listopad 2007)</p>
<p>Developer: Crytek</p>
<p>Długość: ok 16 godzin</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ynleborg.pl/?feed=rss2&#038;p=394</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

